Publikacje

Pismo do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie rozporządzenia o mieszkaniach chronionych

dr Agnieszka Dudzińska                                                                                                             Warszawa, 19.05.2016

dr Paweł Kubicki

dr Katarzyna Roszewska

Centrum Badań Nad Niepełnosprawnością

 

 

Pani

Elżbieta Rafalska

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

 

Szanowna Pani Minister,

Zwracamy się z prośbą o dokonanie bardzo potrzebnych i od lata zgłaszanych korekt do rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z dnia 14 marca 2012 r. w sprawie mieszkań chronionych:

  1. W § 2 ust. 2 pkt 2 słowo „obejmuje” zamienić na słowa „może obejmować”.
  2. W § 2 ust. 4 słowa „Wsparcie, o którym mowa w ust. 2 pkt 1-3 i pkt 4 lit. c-e” zamienić na słowa „Pozostałe rodzaje wsparcia, wymienione w ust. 2”.
  3. Zmienić brzmienie 4 ust. 2 na: „Oceny, o której mowa w ust. 1, dokonują wspólne: osoba korzystająca ze wsparcia w mieszkaniu chronionym lub jej przedstawiciel ustawowy, osoba odpowiedzialna za realizację programu usamodzielniania lub programu wspierania wyznaczona przez podmiot prowadzący mieszkanie chronione oraz pracownik socjalny jednostki organizacyjnej pomocy społecznej prowadzącej mieszkanie chronione – jeśli dotyczy mieszkania chronionego prowadzonego przez jednostkę organizacyjną pomocy społecznej lub mieszkania chronionego prowadzonego na zlecenie”.
  4. W § 6 ust. 2 wykreślić słowa „jedno mieszkanie chronione przeznaczone jest dla nie mniej niż 3 osób, a”.
  5. Wykreślić § 6 ust. 4.

 

Uzasadnienie

  1. Zmiana w § 2 ust. 2 pkt 2:

Obecna forma enumeratywnego wyliczenia rodzi wątpliwości co do tego, czy wszystkie formy muszą być stosowane łącznie, czy też jest to wyliczenie przykładowych form wsparcia. Nasza propozycja odpowiada idei, że dobór konkretnych form wsparcia zależny jest wyłącznie od potrzeb danego mieszkańca.

  1. Zmiana w § 2 ust. 4:

Ustęp  4 odnosi się w zasadzie do całego ust. 2, za wyjątkiem dwóch punktów, których dotyczy ust. 3. Proponowana forma jest znacznie czytelniejsza. Jest to niezwykle ważne, ponieważ według naszej wiedzy zapisany w ust. 3 obligatoryjny godzinowy wymiar wsparcia (dotyczący tylko przemieszczania się i wykonywania czynności niezbędnych w życiu codziennym) jest czynnikiem, który zniechęca potencjalne podmioty prowadzące do podejmowania się w ogóle prowadzenia mieszkań chronionych.

Jasne określenie, że poza tymi dwiema formami nie ma odgórnie narzuconego wymiaru wsparcia, ułatwi zrozumienie ducha regulacji, którym jest indywidualizacja rodzaju i wymiaru wsparcia dla konkretnej osoby.

  1. Zmiana w § 4 ust.2:

Przy dokonywaniu oceny należy brać pod uwagę w pierwszej kolejności osobę, której dotyczy wsparcie, gdyż to ona jest jego podmiotem.

Przy słowach „pracownik socjalny” należy doprecyzować, że chodzi o pracownika jednostki organizacyjnej pomocy społecznej oraz dodać, że dotyczy to tylko mieszkań, w przypadku których zastosowanie ma decyzja z ustępu 3, a więc mieszkań prowadzonych przez jednostki organizacyjne pomocy społecznej i mieszkań prowadzonych na zlecenie.

Jeśli natomiast intencją prawodawcy jest sytuacja, w której także w przypadku mieszkań prowadzonych nie na zlecenie, a więc wyłącznie na podstawie umowy cywilnoprawnej, o której mowa w § 5, ocena powinna być dokonywana przez osobę korzystającą z pobytu, osobę odpowiedzialną za realizację programu oraz dodatkowo pracownika socjalnego, to należy zachować tylko część naszej propozycji, a więc bez słów „prowadzącej mieszkanie chronione – jeśli dotyczy mieszkania chronionego prowadzonego przez jednostkę organizacyjną pomocy społecznej lub mieszkania chronionego prowadzonego na zlecenie”.

Celem uczestniczenia pracownika socjalnego jednostki pomocy społecznej w ocenie byłoby w takiej sytuacji (a więc także w przypadku mieszkań prowadzonych nie na zlecenie) tworzenie warunków do proaktywnego podejścia jednostek pomocy społecznej do niezależnych inicjatyw podejmowanych w środowisku.

  1. Zmiana w § 6 ust. 2:

Sztywne określenie dolnej granicy liczby mieszkańców całkowicie wypacza charakter mieszkań chronionych, które mają być jak najbardziej zbliżone do zwykłych warunków mieszkaniowych w środowisku lokalnym. Jest wiele gospodarstw domowych, w których zamieszkuje tylko jedna osoba. Arbitralne wprowadzanie liczby minimum trzech mieszkańców jest dyskryminowaniem osób uprawnionych do korzystania z pobytu w mieszkaniu chronionym.

Dodatkowo, niektóre kategorie osób potrzebują treningu samodzielności w warunkach, w których stopniowo uczą się przejmować całkowitą odpowiedzialność za własne gospodarstwo domowe. Dopóki nie osiągną odpowiednich umiejętności mogą nie poradzić sobie np. w mieszkaniu komunalnym. Dotyczy to zwłaszcza osób wychodzących z pieczy zastępczej, ośrodków wychowawczych i zakładów dla nieletnich, a także osób z zaburzeniami psychicznymi.

Stosowany od lat przez MPiPS argument za utrzymaniem dolnego limitu („zapobieganie nadużyciom”) nie ma zastosowania, gdyż zgodnie z art. 97 ustawy o pomocy społecznej opłatę za pobyt ustala podmiot kierujący, a więc samorząd. Narzucanie samorządom nietrafnych sztywnych limitów liczby mieszkańców, uzasadniane fałszywie pojętą dbałością o koszty, narusza zasadę samorządności oraz zasadę decentralizacji władzy publicznej, zwłaszcza że mieszkania chronione nie generują żadnych kosztów dla budżetu państwa.

  1. Wykreślenie § 6 ust. 4:

Przepisy dotyczące wymiarów pomieszczeń odpowiednich dla wykonywania manewrów wózkiem inwalidzkim zawarte są w innych ogólnie obowiązujących regulacjach, zwłaszcza w przepisach budowlanych. Zatem w nowobudowanych mieszkaniach dodatkowa regulacja nie jest w tym względzie potrzebna.

W przypadku starszych zasobów lokalowych obecny przepis uniemożliwia samorządom i organizacjom pożytku publicznego wykorzystanie wielu lokali na cele mieszkalnictwa chronionego. Dotyczy to m.in. Warszawy, która mogłaby przeznaczyć na tworzenie mieszkań chronionych wiele starszych lokali, pozyskiwanych np. w ramach rewitalizacji starych dzielnic.

Przede wszystkim jednak z danych MRPiPS wynika, że większość mieszkań chronionych zasiedlają osoby opuszczające pieczę zastępczą, a więc młode. Również wiele osób z niepełnosprawnościami (np.  osoby z zaburzeniami psychicznymi, z niepełnosprawnością intelektualną czy autyzmem) nie musi mieć pomieszczeń umożliwiających manewrowanie wózkiem.

Zatem obecny przepis jest istotną barierą w rozwoju mieszkań chronionych. Należy pozostawić tą kwestię bez dodatkowych ograniczeń, podobnie jak ma to miejscu przy zamieszkiwaniu z rodziną.

Liczymy na uwzględnienie naszych propozycji, pozwalających zainteresowanym podmiotom skuteczniej rozwiązywać problemy mieszkaniowe i opiekuńcze osób z niepełnosprawnościami.

 

Z poważaniem,

 

dr Agnieszka Dudzińska                                               dr Paweł Kubicki                             dr Katarzyna Roszewska

 

Opinia dla min. Elżbiety Rafalskiej w sprawie nowelizacji rozporządzenia o domach pomocy społecznej

dr Agnieszka Dudzińska                                                                                                             Warszawa, 19.05.2016

dr Paweł Kubicki

dr Katarzyna Roszewska

Centrum Badań Nad Niepełnosprawnością

 

 

Pani

Elżbieta Rafalska

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

 

Szanowna Pani Minister,

W związku z opublikowanym w dniu 28.04.2016 na stronie Rządowego Centrum Legislacji projektem rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zmieniającego rozporządzenie w sprawie domów pomocy społecznej (numer z wykazu: 9) przekazujemy nasze stanowisko w sprawie planowanej w tym projekcie zmiany wskaźnika zatrudnienia w domach pomocy społecznej.

1. Proponowane zmiany w  §6 ust. 2 punkt 3 rozporządzenia budzą nasz najwyższy niepokój. Dotyczą one obniżenia wskaźnika zatrudnienia pracowników zespołu terapeutyczno-opiekuńczego w dwóch typach domów pomocy społecznej: dla osób somatycznie chorych (podpunkt b) oraz dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych intelektualnie (podpunkt e).

2. Zmiana w  §6 ust. 2 punkt 3 rozporządzenia wykracza poza zakres tej nowelizacji. Wg deklaracji Ministerstwa, zamieszczonych na stronie RCL, „celem proponowanych zmian jest przede wszystkim określenie standardów usług dla nowego typu domów pomocy społecznej – domów dla osób uzależnionych od alkoholu. Ponadto konieczne było doprecyzowanie niektórych przepisów, bowiem ich stosowanie w praktyce budziło wątpliwości. Projektowane zmiany mają służyć usprawnieniu funkcjonowania domów pomocy społecznej oraz poprawić efektywność i jakość usług świadczonych w tych jednostkach na rzecz osób niesamodzielnych.”

Jednoczesna zmiana wskaźnika zatrudnienia nie tylko nie dotyczy tego typu domów, do których odnosi się nowelizacja, ale stoi w sprzeczności z deklarowanymi celami, gdyż obniżenie wskaźnika prowadzi przecież do pogorszenia, a nie poprawy jakości opieki dla mieszkańców.

3. W „Uzasadnieniu” nowelizacji czytamy natomiast: „Jednocześnie ujednolicono pozostałe wskaźniki do tego samego poziomu, tj. nie mniej niż 0,5 na jednego mieszkańca w pozostałych typach domów, oprócz domu dla osób w podeszłym wieku, dla którego obowiązuje dotychczasowy wskaźnik (0,4 na jednego mieszkańca domu)”. Nie jest to żadne uzasadnienie, a jedynie zasygnalizowanie wprowadzanych przy okazji zmian wskaźnika.

4. W naszej opinii obecnie obowiązujący wskaźnik zatrudnienia i tak jest zbyt niski w odniesieniu do dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną, zwłaszcza, że wlicza się do niego również wolontariuszy, stażystów, praktykantów oraz osoby odbywające służbę zastępczą. Obniżenie ich możliwego udziału we wskaźniku z 30% do 20% nie stanowi żadnego postępu i w żaden sposób nie równoważy szkód związanych z ewentualnym obniżeniem samego wskaźnika zatrudnienia. Znane nam przypadki pozostawiania dzieci w tym typie DPSów pod opieką wolontariuszy, praktykantów, stażystów czy osób odbywających służbę zastępczą pokazują, że ze względu na przejściowy charakter ich pracy niekiedy nie znają oni nawet imion swoich podopiecznych. Należy więc raczej rozważyć całkowitą likwidację tej możliwości w tym typie domów (czyli domów z podpunktu e).

5. Dzieci i młodzież niepełnosprawni intelektualnie stanowią szczególnie bezbronną grupę. Są zdani na łaskę i niełaskę instytucji opiekuńczej. Wiele z tych osób mieszka w domu pomocy społecznej także po uzyskaniu pełnoletności. Z racji specyfiki swojej niepełnosprawności mogą nie rozumieć różnych sytuacji, nie są też w stanie szukać pomocy, gdy dzieje im się krzywda.

Dzieci i młodzież z niepełnosprawnością intelektualną są grupą narażoną na przemoc w znacznie większym stopniu niż ich zdrowi rówieśnicy. Sprzyja temu również fakt, że znaczna część tej grupy nie jest w stanie porozumiewać się werbalnie. Niedawne badania „:Przemoc wobec osób z niepełnosprawnością intelektualną”, finansowane ze środków PFRON, a zrealizowane przez Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób Upośledzonych Umysłowo, pokazały nie tylko przerażającą skalę przemocy wobec tych osób, ale także częste kwestionowanie ich wiarygodności jako ofiar i świadków – dotyczy to niestety również wymiaru sprawiedliwości (zob. http://niepelnosprawni.pl/ledge/x/238936).

Jeśli do przemocy dochodzi w rodzinach i w ośrodkach wsparcia, to z całą pewnością środowiskiem, w którym takie wypadki mogą się również pojawić, są placówki całodobowe, a więc domy pomocy społecznej. Dlatego obniżanie wskaźnika zatrudnienia w DPSach dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych intelektualnie uważamy za niedopuszczalne.

6. Jesteśmy gotowi do wszelkiej współpracy w zakresie tworzenia nowoczesnych rozwiązań w zakresie wspierania osób wymagających całodobowej opieki. Dlatego równolegle kierujemy do Pani Minister wniosek o zmianę rozporządzenia w sprawie mieszkań chronionych.

 

Z poważaniem,

dr Agnieszka Dudzińska                                               dr Paweł Kubicki                             dr Katarzyna Roszewska

List do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie waloryzacji stawki dla warsztatów terapii zajęciowej

Warszawa, 28.12.2015

dr Agnieszka Dudzińska
dr Paweł Kubicki
dr Katarzyna Roszewska
Centrum Badań Nad Niepełnosprawnością
www.cbnn.pl

 

Pani
Elżbieta Rafalska
Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

 

Szanowna Pani Minister,

W związku z opublikowanym w dniu 23.12.2015 na stronie Rządowego Centrum Legislacji projektem rozporządzenia Rady Ministrów zmieniającego rozporządzenie w sprawie algorytmu przekazywania środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych samorządom wojewódzkim i powiatowym (numer z wykazu: RD 38) przekazujemy nasze stanowisko w sprawie konieczności zwiększenia stawki przeliczeniowej na jednego uczestnika warsztatu terapii zajęciowej.

1. Ze względu na brak waloryzacji w okresie ostatnich siedmiu lat dotychczasowej obowiązującej od 1 stycznia 2009 stawki 14 796 zł stale pogarszały się warunki terapii zajęciowej, zarówno dla ich uczestników, jak i pracowników. Także w wymiarze infrastrukturalnym mieliśmy do czynienia z realną wieloletnią pauperyzacją warsztatów.
Naszym zdaniem stawka na uczestnika powinna być waloryzowana zgodnie ze wskaźnikiem wzrostu płacy minimalnej, ponieważ wynagrodzenia pracowników muszą być odnoszone do tej wartości. Jest to zarazem najbardziej stabilny wskaźnik makroekonomiczny, umożliwiający planowanie finansów, w odróżnieniu od retrospektywnych wskaźników takich jak stopa inflacji czy przeciętne wynagrodzenie.

Zgodnie z takim rozumowaniem, już obecnie stawka na jednego uczestnika powinna była osiągnąć w roku 2016 wartość 21 452 zł, ponieważ płaca minimalna w okresie od 2009 do 2016 wzrosła blisko 1,5-krotnie (od 1276 zł do 1850 zł). Obecnie proponowana podwyżka stawki o 1200 zł jest zbliżona do rocznej waloryzacji dotychczasowej stawki 14 796 zł w stosunku do roku 2015 o wskaźnik wzrostu płacy minimalnej z 1750 zł w 2015 do 1850 zł w 2016 (dokładna zwaloryzowana tym wskaźnikiem wartość stawki na uczestnika wynosiłaby nie 15 996 zł, lecz 15 641 zł).

Rozumiejąc, że obecnie mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową, wymagającą szybkiej kwotowej zmiany stawki, zwracamy się z prośbą o możliwie szybkie podjęcie prac nad docelowym rozwiązaniem kwestii stałej waloryzacji stawki na uczestnika WTZ wskaźnikiem wzrostu wynagrodzenia minimalnego.

2. W naszej opinii warsztaty terapii zajęciowej, mimo iż cechują się małą rotacją uczestników, nie są tylko „przechowalnią”, ale miejscem szeroko pojętej pracy ich uczestników. Praca ta stanowi wartość samoistną i służy rozwojowi uczestników i zachowaniu ludzkiej godności. Nie wolno jej redukować do roli prozatrudnieniowej. Ocena realizacji indywidualnego planu rehabilitacji nie może się więc sprowadzać do uzasadniania wyboru między dwiema skrajnościami: albo podjęciem zatrudnienia, albo skierowaniem do ośrodka wsparcia, traktując uczestnictwo w WTZ jako formę przejściową, w założeniu służącą „uzdatnianiu” uczestników do podjęcia „prawdziwej” pracy.

Stąd też w odniesieniu do warsztatów terapii zajęciowej zauważamy potrzebę zmiany art. 10a ustawy o rehabilitacji, prowadzącego w obecnym niejasnym brzmieniu do rozbieżności interpretacyjnych. Zakłada on, że uczestnikami są osoby „niezdolne do podjęcia pracy”, u których można w toku rehabilitacji wykształcić lub przywrócić „umiejętności niezbędne do podjęcia zatrudnienia”. Założenie to nadmiernie upraszcza rolę pracy w życiu człowieka i sprowadza ją wyłącznie do wymiaru ekonomicznego, spychając osoby, które nie mogą podjąć typowego „zatrudnienia” do ośrodków wsparcia o charakterze opiekuńczym.

3. Jednocześnie warto rozważyć postulowane od dawna umożliwienie WTZ osiągania przychodów z działalności gospodarczej (swobodnej sprzedaży wyrobów lub usług). Kierunek ten jest zbieżny z celami ekonomii społecznej.

4. W związku z projektowaną wycinkową zmianą, przy jednoczesnym braku zwiększenia całej kwoty środków PFRON przekazywanych samorządom, nasz głęboki niepokój budzi nieuchronnie z niej wynikające zagrożenie dla realizacji przez samorządy powiatowe innych zadań finansowanych ze środków PFRON, w tym w szczególności wsparcia dla indywidualnych osób z niepełnosprawnościami: (1) zaopatrzenia w sprzęt rehabilitacyjny, przedmioty ortopedyczne i środki pomocnicze, (2) likwidacji barier architektonicznych, w komunikowaniu się i technicznych oraz (3) dofinansowania do turnusów rehabilitacyjnych.

Już obecnie zapotrzebowanie na te formy wsparcia zaspokajane jest tylko częściowo, mimo istnienia kryterium dochodowego. Zgodnie z ostatnim sprawozdaniem PFRON w roku 2014 dofinansowanie do sprzętu rehabilitacyjnego, przedmiotów ortopedycznych lub środków pomocniczych przyznano 79% wnioskodawców, do likwidacji barier architektonicznych, w komunikowaniu się lub technicznych – 46% wnioskodawców, zaś do turnusów rehabilitacyjnych – zaledwie 37% wnioskodawców.

W roku 2016, a także w latach następnych, zwiększenie stawki dla WTZ oznaczać będzie jeszcze niższy poziom zaspokojenia tych potrzeb.

5. Dlatego jednocześnie zwracamy się do Pani Minister z prośbą o pilny audyt ogółu zadań realizowanych przez PFRON, w szczególności najmniej przejrzystych i zarazem najbardziej arbitralnych programów Rady Nadzorczej. Wydaje nam się, że niezbędne jest dokonanie rozróżnienia między zadaniami priorytetowymi, służącymi bezpośredniej poprawie sytuacji osób z niepełnosprawnościami, oraz uzupełniającymi, realizowanymi w miarę możliwości finansowych Funduszu, po zaspokojeniu elementarnych potrzeb.

Jesteśmy gotowi do wszelkiej współpracy w zakresie tworzenia trwałych rozwiązań, umożliwiających poprawę sytuacji osób z niepełnosprawnościami.

 

Z poważaniem,

dr Agnieszka Dudzińska

dr Paweł Kubicki

dr Katarzyna Roszewska

List do Ministra Finansów w sprawie art. 13 ustawy okołobudżetowej na 2016

Warszawa, 7.12.2015

dr Agnieszka Dudzińska
dr Paweł Kubicki
dr Katarzyna Roszewska
Centrum Badań Nad Niepełnosprawnością
www.cbnn.pl

Sz. Pan
Paweł Szałamacha
Minister Finansów

 

Szanowny Panie Ministrze,

Z zadowoleniem i ulgą powitaliśmy uwzględnienie w rządowym projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2016 (druk 67) naszej prośby o kontynuowanie w roku 2016 doraźnego rozwiązania, polegającego na wskazaniu w art. 13 tego projektu na konieczność wydatkowania przez jednostki samorządu terytorialnego na realizację zadań oświatowych wobec uczniów z niepełnosprawnością kwoty nie mniejszej niż otrzymana na ten cel z podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego.

Sytuacja uczniów z niepełnosprawnością od lat wymaga gruntownej reformy, a źródłem problemów jest wadliwy sposób finansowania ich edukacji. Sami będąc rodzicami, wspieramy innych w egzekwowaniu prawa niepełnosprawnych dzieci do korzystania z ogólnodostępnych rozwiązań systemu oświaty. Znamy wiele dramatycznych przypadków braku potrzebnego wsparcia dla tych dzieci ze strony szkoły z powodu niewystarczających środków przekazywanych szkole przez samorząd. W przypadku niepełnosprawnych uczniów szkół publicznych hasło „pieniądz idzie za dzieckiem” odnosi się bowiem tylko do sposobu naliczania subwencji, nie zaś jej wydatkowania.

Będziemy służyć Minister Edukacji Narodowej naszą ekspercką wiedzą przy wypracowaniu nowych, skuteczniejszych mechanizmów finansowania edukacji uczniów niepełnosprawnych. Zależy nam bardzo, by rok 2016 był ostatnim, kiedy potrzebne będą doraźne środki w postaci proponowanego obecnie rozwiązania.

Z poważaniem,

dr Agnieszka Dudzińska

dr Paweł Kubicki

dr Katarzyna Roszewska

Deinstytucjonalizacja

Pozainstytucjonalne rozwiązania mieszkaniowe dla osób z niepełnosprawnością zaprezentowano w czasie pierwszego posiedzenia grupy roboczej ds. włączania społecznego poświęconej realizacji celu tematycznego 9 w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych (RPO) i Programu Operacyjnego Wiedza, Edukacja, Rozwój (PO WER).

W załączeniu prezentacja dr Agnieszki Dudzińskiej na temat mieszkań wspomaganych, formy nieobecnej w polskim porządku prawnym. W prezentacji wykorzystano także szereg danych statystycznych dotyczących domów pomocy społecznej. Prezentacja ADudzińska mieszkania wspomagane v2

Spotkanie odbyło się w dniu 27.10.2015 w Ministerstwie Infrastruktury. Uczestniczyło w nim kilkadziesiąt osób z całej Polski, w większości przedstawicieli Instytucji Zarządzających RPO.

Drugiego dnia, 28.10.2015, uczestnicy odbyli wizytę studyjną w dwóch warszawskich mieszkaniach chronionych o charakterze treningowym.

List do ministra finansów, pana Pawła Szałamachy, w sprawie subwencji oświatowej

Szanowny Panie Ministrze,

W związku z opublikowanym w dniu 29.10.2015 na stronie Rządowego Centrum Legislacyjnego projektem ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z realizacją ustawy budżetowej (numer z wykazu: UD229) zwracamy się z gorącą prośbą o uzupełnienie tego projektu o artykuł, który jest oczekiwany przez rodziców dzieci niepełnosprawnych w całej Polsce.

Chodzi o kontynuację rozwiązania z roku 2015, mającego na celu wymuszenie na jednostkach samorządu terytorialnego, będących organami prowadzącymi dla szkół publicznych, przekazywania tym szkołom środków z części oświatowej subwencji ogólnej, naliczanych na podstawie indywidualnych orzeczeń niepełnosprawnych uczniów na dodatkowe zadania związane z ich kształceniem, w wysokości co najmniej równej kwocie, w jakiej zostały one naliczone na konkretnych niepełnosprawnych uczniów danej szkoły.

Rozwiązanie to, choć ułomne, stanowiło w roku 2015 jedyną podstawę, zgodnie z którą dyrektorzy szkół, w których kształcą się niepełnosprawne dzieci, mogli oczekiwać, że organ prowadzący nie odmówi im środków potrzebnych dla dostosowania procesu kształcenia do potrzeb konkretnego dziecka.

Od lat alarmujemy jako zaangażowani społecznie rodzice dzieci niepełnosprawnych, że samorządy wykorzystują środki z subwencji naliczanej na nasze dzieci z racji ich niepełnosprawności na różne inne wydatki, w tym ogólne wydatki na oświatę. Jest to całkowicie niezgodne z celami naliczania tej części subwencji oświatowej, ale niestety nie jest sprzeczne z obowiązującym prawem (ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, art. 7 ust. 3: O przeznaczeniu środków otrzymanych z tytułu subwencji ogólnej decyduje organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego.”).

Dlatego od dawna zabiegamy o to, by tą część subwencji, która jest naliczana na podstawie indywidualnych orzeczeń konkretnych dzieci, przekształcić w dotację celową dla szkoły lub dla jednostki samorządu terytorialnego. Ściśle współpracujemy z Ministerstwem Edukacji Narodowej w poszukiwaniu możliwości takiego przekształcenia. W roku 2009 nasze środowisko rozpoczęło realizację projektu „Wszystko jasne. Dostępność i jakość edukacji dla uczniów niepełnosprawnych”, który do dziś jest kontynuowany przez Stowarzyszenie NIE‑GRZECZNE DZIECI. W ramach tego projektu udzielono tysięcy porad zrozpaczonym rodzicom dzieci niepełnosprawnych, których prawa były łamane przez szkoły i ich organy prowadzące. Wydano też kilka edycji informatora dla rodziców, przeprowadzono kampanie medialne, rzecznik uczniów niepełnosprawnych interweniował dziesiątki razy w konkretnych przypadkach. Doraźna pomoc to jednak za mało. Muszą zostać zmienione wadliwe mechanizmy prawne.

Traktowaliśmy uchwaloną 5 grudnia 2014 roku ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku z realizacją ustawy budżetowej (Dz. U. 2014 poz. 1877), dotyczącą roku 2015, jako pomost zabezpieczający interesy naszych dzieci w szkołach, zwłaszcza ogólnodostępnych, do czasu określenia i zatwierdzenia właściwego ostatecznego mechanizmu przekazywania środków zgodnie z ich przeznaczeniem do szkoły, w której uczy się dziecko. Ku naszej radości zapisano w niej bowiem:

„W roku 2015 na realizację zadań wymagających stosowania specjalnej organizacji nauki i metod pracy dla dzieci i młodzieży jednostka samorządu terytorialnego przeznacza środki w wysokości nie mniejszej niż wynikająca z podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego, określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 28 ust. 6 ustawy z dnia 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (Dz. U. z 2014 r. poz. 1115, 1574 i 1644), w zakresie tych zadań.”

W uzasadnieniu projektu (druk sejmowy 2854) rząd podnosił wówczas:

„Edukacja dzieci i młodzieży wymagających stosowania specjalnej organizacji nauki i metod pracy, w szczególności dzieci i młodzieży niepełnosprawnych, wymaga odpowiednio wyższych nakładów finansowych, co jest uwzględniane w algorytmie podziału części oświatowej subwencji ogólnej na dany rok poprzez system wag. Uzasadnione jest więc, aby jednostki samorządu terytorialnego na te zadania przeznaczały środki w wysokości nie niższej niż naliczone w subwencji. Proponowane rozwiązanie jest wynikiem uwag zgłaszanych w trakcie obrad komisji sejmowych w roku 2014 przez opiekunów osób (dzieci) niepełnosprawnych i umożliwi adekwatne finansowanie ze środków otrzymanych w ramach części oświatowej subwencji ogólnej organizacji zajęć dla dzieci i młodzieży objętych specjalną organizacją nauki i metod pracy. Zatem w interesie strony rządowej i samorządowej jest realizacja postulatów społecznych poprzez zagwarantowanie środków na realizację zadań związanych z edukacją dzieci i młodzieży wymagających stosowania specjalnej organizacji nauki i metod pracy. Obowiązek przeznaczania środków w wysokości nie niższej niż zostały na te zadania naliczone w części oświatowej subwencji ogólnej dotyczyć będzie tylko zadań związanych z edukacją dzieci i młodzieży wymagających stosowania specjalnej organizacji nauki i metod pracy. Projektowane rozwiązanie nie ograniczy w żaden sposób samodzielności jednostek samorządu terytorialnego w realizacji zadań oświatowych, bowiem powyższe uregulowanie zobowiązuje jednostki samorządu terytorialnego do adekwatnego kierowania środków otrzymanych z budżetu państwa na zadanie wymagające szczególnej uwagi, edukację wymagającą stosowania specjalnej organizacji nauki i metod pracy. Z uwagi na zapewnienie realizacji powyższych postulatów w roku 2015 niezbędne jest wprowadzenie projektowanego rozwiązania w projekcie ustawy, co zagwarantuje jego wejście w życie z dniem 1 stycznia 2015 r.”

Artykuł dotyczący subwencji dla naszych dzieci był wówczas przychylnie przyjęty przez wszystkie kluby parlamentarne, a posłowie opozycji (klub PiS) opowiadali się nawet za przyjęciem takiego rozwiązania na stałe, w celu trwałego zabezpieczenia interesów dzieci niepełnosprawnych w szkołach.

Nie jest winą naszą ani naszych dzieci, że rząd w ciągu minionego roku nie znalazł trwałego rozwiązania dotkliwego dla nas problemu „oszczędzania” przez samorządy środków z subwencji, naliczanych z tytułu niepełnosprawności naszych dzieci.

Obecnie, mimo niezadowolenia samorządów z wprowadzonych na rok 2015 uregulowań, są one już w znacznym stopniu pogodzone z nowym rozwiązaniem. Wielu urzędników samorządowych zajmujących się finansami oświaty przeszło w tym czasie dodatkowe szkolenia, wydano szereg publikacji,[1] wyjaśniano także sposób realizacji art. 32 w/w ustawy poprzez interpelacje poselskie.[2]

Brak kontynuacji raz podjętych zdecydowanych i słusznych kroków, mających na celu uzyskanie sprawiedliwości dla naszych dzieci i nieokradanie ich z naliczanej na nie subwencji, jest dla nas obecnie zupełnie niezrozumiały. Oznacza też cofnięcie zmian w zakresie świadomości społecznej urzędników samorządowych, dotyczącej problemów związanych z kształceniem dzieci niepełnosprawnych.

Dlatego apelujemy do Pana Ministra o pilne wniesienie autopoprawki do projektu w postaci wprowadzenia dodatkowego artykułu o treści:

„W roku 2016 na realizację zadań wymagających stosowania specjalnej organizacji nauki i metod pracy dla dzieci i młodzieży jednostka samorządu terytorialnego przeznacza środki w wysokości nie mniejszej niż wynikająca z podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego, określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 28 ust. 6 ustawy z dnia 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, w zakresie tych zadań.”

Kwota ta w skali całej Polski już w roku 2014 przekroczyła 4 mld zł i stale rośnie. Nie możemy dopuścić, by środki te nadal służyły do zasilania finansów samorządowych bez związku z potrzebami naszych dzieci, dla których przecież są naliczane!

Bardzo liczymy na życzliwe i odważne potraktowanie naszego wystąpienia. Jesteśmy gotowi do rozmów z nowym rządem i administracją na temat zarówno proponowanego doraźnego rozwiązania, jak i znalezienia sposobu trwałego rozwiązania problemów związanych z finansowaniem edukacji dzieci niepełnosprawnych.

Z poważaniem,

dr Agnieszka Dudzińska                                                              dr Katarzyna Roszewska

Warszawa, 16.11.2015

[1] Np. dr Agnieszka Dudzińska „Pomoc psychologiczno-pedagogiczna uczniom z dysfunkcjami w szkołach ogólnodostępnych: organizacja i finansowanie”, w: „Najważniejsze problemy związane z edukacją. Poradnik praktyków dla praktyków”, Municipium SA, Warszawa 2015, s. 47-56.

[2] Np. interpelacja nr 32129 z dnia 2.04.2015.

Rząd przeciw edukacji włączającej i uczniom z niepełnosprawnościami

Katarzyna Roszewska, Paweł Kubicki

W zeszłym roku wprowadzono w ustawie okołobudżetowej rozwiązanie nakazujące rozliczanie się samorządów z dodatkowych kwot naliczanych w ramach subwencji oświatowej na edukację uczniów z niepełnosprawnościami. Obiecano też, że rozwiązanie to ma charakter trwały i będzie corocznie powtarzane. Niestety tak się nie stało, a rząd na odchodne „osłabia” prawo dzieci z niepełnosprawnościami do edukacji.Przez lata rodzice dzieci z niepełnosprawnościami walczyli o to, by dodatkowe środki naliczane w ramach subwencji oświatowej na uczniów z niepełnosprawnościami i przekazywane przez rząd do samorządów były faktycznie wydatkowane na ten cel. Jednym z postulowanych sposobów byłaby zamiana części subwencji naliczanej ze względu na niepełnosprawność w dotację, ale nie zyskało to akceptacji strony rządowej. W wyniku postulatów społecznych w zeszłym roku w ustawie okołobudżetowej „udało się” jednak wprowadzić następujące zobowiązanie dla samorządów: (art. 32) W roku 2015 na realizację zadań wymagających stosowania specjalnej organizacji nauki i metod pracy dla dzieci i młodzieży jednostka samorządu terytorialnego przeznacza środki w wysokości nie mniejszej niż wynikająca z podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego, określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 28 ust. 6 ustawy z dnia 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (Dz. U. z 2014 r. poz. 1115, 1574 i 1644), w zakresie tych zadań. Nie było to rozwiązanie idealne, jak i przede wszystkim nie miało charakteru trwałego pomimo uzasadnienia do nowelizacji wyraźnie wskazującego na konieczność powstania stałego rozwiązania w tym zakresie. Obiecano również, że w 2015 r. zostanie przygotowane trwalsze rozwiązanie, bądź w przypadku jego braku zostanie zachowane obecne. Tak się nie stało. Nie zdecydowano również o powtórzeniu rozwiązania z zeszłego roku w ustawie okołobudżetowej. Czym to grozi w praktyce? Rząd nie widzi problemu, jednak setki przypadków zebranych przez stowarzyszenie „Nie-Grzeczne Dzieci”, jak i Fundację Instytut Rozwoju Regionalnego w ramach projektów monitorujących prawo do edukacji uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi pokazują, że brak rozliczania środków na kształcenie specjalne negatywnie wpływa na jakość wsparcia. W szczególności dotyczy to edukacji włączającej, czyli sytuacji w której uczeń z niepełnosprawnością uczy się w szkole ogólnodostępnej. Bez dodatkowych środków przekazywanych bezpośrednio do szkoły, w której uczy się uczeń duża część wsparcia jest niemożliwa do realizacji. Dyrektor boi się wystąpić o dodatkowe i w teorii trafiające na ten cel do samorządu środki z subwencji oświatowej, a samorząd wydaje je na inne cele oświatowe nie związane z kształceniem uczniów z niepełnosprawnościami. Ostatecznie tracimy na tym wszyscy, jako podatnicy finansujący dodatkowe środki subwencyjne wydatkowane niezgodnie z przeznaczeniem, jako rodzice dzieci pełnosprawnych, których dzieci chodzą do klasy z uczniem z niepełnosprawnością, który bez odpowiedniego wsparcia destabilizuje zajęcia klasowe. Tracimy rzecz jasna, jako nauczyciele zostawieni z trudnym do sprostania dodatkowym obciążeniem dydaktycznym, jako rodzice dzieci z niepełnosprawnościami, którzy muszą łatać swoim czasem i środkami luki systemu wsparcia. Wreszcie, jako społeczeństwo marginalizując osoby z niepełnosprawnościami, co ogranicza ich szansę na przyszłe samodzielne i niezależne życie. W imię źle pojętych oszczędności generując ogromne koszty społeczne i finansowe przyszłym pokoleniom. Stąd na koniec apel o zrobienie z tym porządku, by miliardy! złotych naliczane na kształcenie specjalne zaczęły być wydawane zgodnie z przeznaczeniem. Przez osiem lat rząd PO sobie z tym nie poradził. Teraz pora na PiS.

Konsultacje kryteriów konkursu nt. deinstytucjonalizacji usług świadczonych na rzecz osób z zaburzeniami i chorobami psychicznymi

Trwają konsultacje propozycji kryteriów konkursu w ramach działania 1.4 PO WER w temacie deinstytucjonalizacji usług świadczonych na rzecz osób z zaburzeniami i chorobami psychicznymi. Agnieszka Dudzińska i Katarzyna Roszewska zgłosiły uwagi do projektu kryteriów.

CBNN Formularz_uwag

Rząd nie dysponuje danymi

Pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych Jarosław Duda przyznaje, że nie ma oficjalnych danych o osobach legitymujących się orzeczeniem o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności wydawanym przez powiatowe zespoły orzekające.

Oznacza to, że w prowadzonej polityce w obszarze niepełnosprawności rząd opiera się na danych szacunkowych, pochodzących z Narodowego Spisu Powszechnego i innych badań statystycznych.

Oto odpowiedź Jarosława Dudy na wystąpienie o informację publiczną w tej sprawie:

Odpowiedź Jarosława Dudy na wniosek o informację publiczą w sprawie liczby osób niepełnosprawnych (plik PDF)